azyl.damian@gmail.com

azyl.biegacza

Azyl-Biegacza.pl

Miejsce dla Ciebie

Bieg na 11 listopada

 

Brakuje w tym roku tego typu wydarzeń w naszym kalendarzu biegowym. Mówię to ze smutkiem, ponieważ uważam bieganie tego dnia jako przyjemne wydarzenie, które w sposób nieinwazyjny łączy nas Polaków. Biegniemy zazwyczaj w barwach narodowych pokazując naszą radość z uzyskanej niepodległości.

 

Może data 11 listopada nie jest idealna do bicia rekordów, bo w tym czasie zazwyczaj powinniśmy zaczynać przygotowania do kolejnego sezonu, a nie go kończyć. Nie to jednak jest najważniejsze. Osobiście uważam, że taki wspólny bieg z uśmiechem na ustach z flagą w ręku czy na koszulce jest dużo sympatyczniejszym pokazaniem swojej miłości do Ojczyzny niż robienie awantur. Oczywiście nie chcę wrzucać wszystkich do jednego worka, bo zdaje sobie sprawy, że duża część marszów np. w Warszawie ma charakter pokojowy i ma również pokazać radość z tego, że możemy czuć się Polakami. Niestety przez część grup często skojarzenia z takimi marszami są negatywne. Podczas biegów natomiast, czy to jako uczestnik, czy też jako widz, ani razu nie widziałem negatywnych sytuacji.

 

Szczególnie byłem dumny z tego, jak udało się nam zorganizować taki bieg w środowisku międzynarodowym na Łotwie. Wzięło w tym wydarzeniu mnóstwo osób m.in. z Włoch, Hiszpanii, Kanady, Słowacji, Słowenii, Łotwy. Wszyscy w polskich barwach. Naprawdę atmosfera świetna i mimo licznej grupy z zza granicy wszyscy wiedzieli, po co tam są i co świętują.

 

11 listopada 1918 roku! Pamiętajmy o naszej historii!!!

Bieganie na 11 listopada

11 listopada 2020
bieganie w czasie pandemii statystyki