azyl.damian@gmail.com

azyl.biegacza

Azyl-Biegacza.pl

Miejsce dla Ciebie

Myślę, że wszyscy mamy problemy z rozpoczęciem rzeczy, a następnie ich kontynuowanie. Coś nas zainspiruje, ekscytujemy się i pochłania nas jakiś cel, ale kiedy napotykamy przeszkody i robi się ciężko, zaczynamy szukać strategii wyjścia. Znajdujemy wymóweki na pęczki; bo są tak łatwe do wymyślenia. Moje ulubione wymówki to te altruistyczne. Zaczynasz rozumieć, że rodzina powinna być naprawdę na pierwszym miejscu, może powinniśmy być bardziej obecni w naszych związkach, albo nagle zdajemy sobie sprawę, że chcemy spokojniejszego, bardziej skromnego życia i że biegowy sen (lub cokolwiek to jest) po prostu nie zgadzają się z rodzajem równowagi, do którego dążymy.

 

Bez względu na szczegóły, mamy tendencję do tkania w naszych umysłach narracji, że można się poddać, gdy sprawy stają się trudne. I może to prawda, czasami musimy odejść, ale czasami musimy po prostu wytrzymać, przetrwać jeszcze jeden dzień, a wtedy może kawałki w końcu się połączą.

 

Wszyscy mamy własne metody zdobywania siły i motywacji, więc to, co powiem, może ci się nie udać, ale myślę, że dla większości ludzi warto spróbować, jeśli naprawdę chcesz kontynuować swoją myśl z gatunku: „Ja zamierzam”.

 

Zaklęcie: powiedz każdemu, kogo znasz, co zamierzasz zrobić, a następnie zrób to

 

Proste, prawda? Zamiast niebiańskich mocy kierujących twoją ścieżką, jest to bardziej narzędzie do rozliczania się z twoją społecznością, z tymi, z którymi masz codzienne kontakty. Chcesz przerwać trzy godziny w maratonie? Powiedz swojemu szefowi, powiedz swoim współpracownikom, powiedz swojemu ogrodnikowi. Dlaczego? Ponieważ następnym razem, gdy wpadniesz na tych ludzi, będziesz chciał im powiedzieć, że rzuciłeś palenie, czy może jednak że tego nie zrobiłeś. Czy odczuwasz duży nacisk na ramiona? Tak? Cóż, dobrze, właśnie tak ma być. Czy to najzdrowsze połączenie z bieganiem? Prawdopodobnie nie, ale i tak może być lepsza alternatywa: wieczny stan bylejakości i porażki.

 

Powiedz mi, dlaczego tak jest, że Anonimowi Alkoholicy są tak skuteczni? To społeczność, odpowiedzialność za to, co razem robimy. Chcesz powiedzieć: „pieprzyć to”, ale akurat gdy masz zamiar wziąć ten łyk, młody gość z grupy pojawia się w twoim umyśle, bo pamiętasz, jak powiedział, że zainspirowałeś go do zaprzestania picia. A teraz masz go zawieść i wzdrygasz się na myśl o opowiedzeniu tej historii wszystkim ludziom, przez których ramiona koszuli rutynowo płakałeś.

 

Przypadki, w których to zadziałało dla mnie

 

Jeśli odwiedzasz Azyl-biegacza i widziałeś zakładkę O mnie to znasz moje cele. Ja otwarcie o nich mówię, bo to daję mi motywację do jeszcze cięższej pracy nad samym sobą. Poza tym każdy tydzień treningowy rozpisuje sobie dość skrupulatnie, a jak mam już coś zapisane to naprawdę pilnuję, żeby przestrzegać.

 

W niektórych słabszych chwilach, podczas fal nihilistycznych myśli i apatycznej rozpaczy, kiedy jedyne, czego chciałem, to dać sobie spokój, myślałem o swoim celu, o tym że się od niego oddalam.. W końcu jednak wziąłem się za siebie i zrobiłem co trzeba.

 

A tak to wygląda teraz

 

A teraz jesteśmy tutaj w chwili obecnej. Czuję, że dotarłem do innego ważnego punktu zwrotnego w czasie. Może to rok 2020, może to wirus. Nie wiem. Zawody w których miałem wziąć udział zostały odwołane. Tracę doświadczenie startowe. Desperacko chcę ponownie zacząć rywalizować.. To jest to, kim jestem. Jeśli nie dążę do celu biegowego, ma to wpływ na wszystkie inne obszary mojego życia. Potrzebuję emocji z tym związanych.

 

Zmagałem się z pomysłem, że nie powinienem potrzebować mojego biegania jako konieczności. Powinienem czuć się dobrze w każdym stanie, na każdym poziomie sprawności. Nie powinienem pozwolić, aby moje bieganie mnie definiowało. I teoretycznie lub obiektywnie zgadzam się z tym założeniem. Ale druga część mnie wie, jak głęboko zakorzeniona jest we mnie ta gra w bieganie i że może czasami okaże się. Moment, w którym przydarzy się kontuzja lub problemy zdrowotne jest cholernie ciężki i nie chcę do tych chwil wracać, ale może kiedyś trzeba będzie o nich napisać :P

 

Co zrobię teraz? Mam na celowniku FKT do pobicia i już niedługo poznacie szczegóły. Zapraszam do śledzenia Azylu.

 

Teraz twoja kolej

 

Jeśli jest coś, co zacząłeś i przerwałeś, jeśli jest coś, o czym marzyłeś i jesteś gotowy, aby spróbować jeszcze raz, śmiało, niech cały świat to usłyszy. Oto Twoja szansa, aby wprawić piłkę w ruch; Twój pierwszy krok w podróż na tysiące km. Jeśli chcesz to napisz w komentarzach poniżej, co zamierzasz zrobić. A potem, jak powiedziałem, zacznij mówić o tym wszystkim, których znasz.

 

Myślę, że większość z nas wie, że bieganie to nie tylko bieganie. Pod wieloma względami może to być czynnik, który sprawia, że nasz świat się kręci. To codzienna harówka, struktura, sny, chwile triumfu i porażki. To to, co pomaga Ci być najlepszą wersją siebie. Daje nam nadzieję i nigdy nie możemy jej stracić.

Krok za krokiem

20 kwietnia 2021